Poradnik

Dwulatek nie mówi. Kiedy się martwić?

Wiele dwulatków mówi już kilkadziesiąt słów i zaczyna je łączyć, ale tempo bywa bardzo różne. Jeśli Twoje dziecko w wieku 2 lat nie łączy dwóch słów albo mówi tylko kilka, warto to sprawdzić u logopedy, zamiast czekać, aż samo się wygada.

Maluch z ptaszkiem na wyciągniętym palcu, naprzeciw klęczy rodzic i słucha, nad nimi dymek mowy

Kiedy się martwić? Właściwie nigdy na zapas, ale mowę dwulatka warto sprawdzić, gdy nie łączy jeszcze dwóch słów, używa ich bardzo mało albo słabo rozumie, co do niego mówisz. Nie musisz czekać do 3. urodzin: konsultacja logopedyczna i badanie słuchu pomogą ocenić, czy to tylko wolniejsze tempo, czy trudność, przy której dziecku warto pomóc.

Co zwykle potrafi dwulatek?

Dwulatek przeżywa językowy przełom. Rozumie o wiele więcej niż jeszcze pół roku temu, a u wielu dzieci słownictwo szybko rośnie. Orientacyjnie, około 2. urodzin większość dzieci (Zubler i in., 2022):

  • wykonuje proste polecenia bez pomocy gestu, np. „połóż misia do łóżeczka”,
  • na pytanie „Gdzie jest kotek?” pokazuje go w książeczce,
  • wskazuje co najmniej dwie części ciała, gdy o nie poprosisz,
  • używa gestów innych niż machanie i pokazywanie palcem, np. przesyła buziaka albo kiwa głową na „tak”,
  • łączy dwa słowa w proste wypowiedzi, np. „mama, patrz” albo „auto bum”.

Często słyszy się, że dwulatek powinien znać około 50 słów. W kamieniach milowych Zubler i in. (2022) ta umiejętność pojawia się dopiero przy 2,5 roku, ponieważ zestawienie wskazuje moment, w którym osiąga ją większość dzieci. Obie informacje da się pogodzić: wiele dwulatków mówi kilkadziesiąt słów, a część dochodzi do tego kilka miesięcy później i wciąż mieści się w normie. Liczy się jednak kierunek: czy słów przybywa i czy około 2. urodzin dziecko zaczyna je łączyć.

Wymowa dwulatka jest jeszcze daleka od dorosłej. Dwulatek mówi np. „tot” zamiast „kot” albo „nana” zamiast „banan”, a osobom spoza rodziny bywa trudno go zrozumieć. To normalne. Jeśli chcesz zobaczyć, co dzieje się wcześniej i później, zajrzyj do tabeli w poradniku rozwój mowy dziecka.

A co potrafi trzylatek?

Między 2. a 3. urodzinami mowa rozwija się bardzo szybko, a dziecko przechodzi od pojedynczych słów do prostych zdań. Około 2,5 roku dziecko zwykle łączy słowa z czasownikami, np. „kotek pije”, nazywa obrazki w książeczce i wykonuje polecenia złożone z dwóch kroków, np. „weź kubek i zanieś go do kuchni”. Około 3. urodzin większość dzieci zadaje pytania w rodzaju „Co to?” albo „Gdzie tata?”, podaje swoje imię, a osoby spoza rodziny przez większość czasu je rozumieją (Zubler i in., 2022). Trzylatek, który wciąż mówi pojedynczymi słowami albo nie mówi wcale, potrzebuje tego samego co dwulatek: konsultacji logopedycznej i badania słuchu.

Kiedy dwulatek, który nie mówi, potrzebuje konsultacji?

Poniższe sygnały pomagają odróżnić zwykłe wolniejsze tempo od sytuacji, którą warto pokazać specjaliście.

Przy każdym z tych sygnałów zbadaj też słuch u laryngologa albo audiologa. To prosty krok, który pozwala sprawdzić jedną z możliwych przyczyn wolniejszego rozwoju mowy.

Dwulatek wszystko rozumie, ale nie mówi

Wielu rodziców opisuje to podobnie. Dziecko idzie po buty, gdy mówisz, że wychodzicie, oddaje babci telefon, gdy o to poprosisz, a gdy chce pić, ciągnie Cię do kuchni. Rozumie, a mimo to prawie nie mówi.

Maluch podaje mamie buciki, o które go poprosiła.

Tak duże rozumienie to mocna strona dwulatka i dobry punkt wyjścia, jeśli okaże się, że potrzebuje wsparcia. Za brakiem słów może stać po prostu wolniejsze tempo, ale też np. dziecięca apraksja mowy albo słabszy słuch, a przegląd możliwych przyczyn znajdziesz w artykule o opóźnionym rozwoju mowy.

Jeśli dziecko pomaga sobie gestem, pokazuje albo ciągnie Cię za rękę, nie zniechęcaj go do tego. Gest to też porozumiewanie się, a dziecko, które czuje, że może Ci coś przekazać, ma mniej powodów do złości. Nazywaj to, co pokazuje: gdy wskazuje kubek, powiedz „Kubek. Chcesz pić?”.

Badanie słuchu jest tu szczególnie ważne. Dziecko może reagować na trzask drzwi czy dźwięk ulubionej piosenki, a mimo to gorzej słyszeć ciche dźwięki mowy, np. gdy po infekcji w uchu zalega płyn. Taki niedosłuch bywa przejściowy i łatwo go przeoczyć.

Przed wizytą przyglądaj się przez kilka dni, jak dziecko próbuje się porozumieć:

  • czy naśladuje odgłosy zwierząt i pojazdów,
  • czy próbuje powtarzać słowa, które za każdym razem brzmią trochę inaczej,
  • czy używa jednego „słowa” na wiele różnych rzeczy,
  • czy złości się, gdy go nie rozumiesz.

Takie obserwacje bardzo pomagają w diagnozie, bo pokazują to, czego w gabinecie można nie zobaczyć.

Mity o późnym mówieniu

Gdy dwulatek nie mówi, rodzice słyszą wiele dobrych rad. Część z nich uspokaja, ale niektóre sprawiają, że czeka się dłużej, niż warto.

„Chłopcy mówią później”. Zestawienie kamieni milowych Zubler i in. (2022), z którego korzystam w tym poradniku, nie ma osobnych wersji dla chłopców i dziewczynek. Brak połączeń dwóch słów około 2. urodzin jest więc sygnałem dla każdego dziecka, a nie powodem, żeby z synem poczekać dłużej.

„Wujek też mówił późno, a teraz nie można go przegadać”. Rodzinne historie bywają prawdziwe, ale nie mówią nic pewnego o Twoim dziecku. Nie wiadomo też, czy wujek nie miał później kłopotów, np. z nauką czytania, o których nikt już nie pamięta. Rodzinna skłonność do późnego mówienia to raczej wskazówka, żeby obserwować dziecko uważniej.

„Starsze rodzeństwo mówi za niego”. Młodsze dziecko rzeczywiście czasem ma mniej okazji, żeby dojść do słowa, bo starszy brat albo siostra szybko odgaduje jego potrzeby. To jednak nie zmienia sygnałów, przy których warto się skonsultować. Pomaga za to codzienna chwila rozmowy i zabawy sam na sam z dorosłym, w której nikt się nie spieszy.

„Samo się wygada”. Czasem tak bywa, ale czekanie z założonymi rękami nie jest jedyną możliwością. Możesz od razu zacząć zabawy opisane niżej i równolegle umówić konsultację, która pomoże ocenić, czy wystarczy obserwować, czy warto zacząć terapię.

„To przez dwujęzyczność”. U dwulatka z dwujęzycznego domu liczą się połączenia słów w którymkolwiek z języków, także mieszane, np. „mama, look”. Jeśli nie łączy słów w żadnym z nich, sygnał jest taki sam jak u innych dzieci, a rezygnacja z jednego z języków zwykle nie przyspiesza mowy.

Co możesz robić w domu od dziś?

Dwulatek najchętniej uczy się w chwilach, które powtarzają się każdego dnia, bo zna ich przebieg i może przewidzieć, co się wydarzy. Poniższe pomysły łatwo wpleść w mycie zębów, wkładanie butów, nakrywanie do stołu czy wieczorne przytulanie.

Tata i dwulatek bawią się na dywanie klockami i zwierzątkami.
  1. Mów to samo przy tych samych czynnościach. Krótkie, stałe zdania powtarzane przy codziennych czynnościach dwulatek szybko zapamiętuje: „Kroję banana. Plasterek, drugi plasterek. Gotowe!”. Z czasem stają się dla niego znajomą melodią, do której łatwiej dołączyć własnym słowem.
  2. Bądź sprawozdawcą sportowym. Gdy dziecko się bawi, opisuj to, co robi: „Klocek na klocek. Wysoka wieża! Bum, spadła”. Pytania w rodzaju „Co to jest?” dwulatek, który mało mówi, często odbiera jak sprawdzian, a komentarz niczego od niego nie wymaga i po prostu podsuwa słowa.
  3. Pozwól mu decydować. Dwulatek chce mieć wpływ na to, co się dzieje, a wybór daje mu dobry powód, żeby się odezwać. Pokaż jabłko i banana i zapytaj: „Jabłko czy banan?”. Jeśli tylko wskaże, podaj owoc i nazwij go: „Banan, proszę”.
  4. Zacznij od odgłosów. Odgłos bywa pierwszym krokiem do słowa: najpierw „tu-tu”, potem „pociąg”, a z czasem „pociąg jedzie”. Przy zabawie zwierzątkami i pojazdami używaj odgłosów razem z nazwami: „Krowa. Muuu!”.
  5. Pokazujcie rymowanki. Dla dwulatka gest bywa łatwiejszy niż słowo, więc w rymowankach z pokazywaniem, takich jak „Sroczka kaszkę warzyła” albo „Idzie rak, nieborak”, może brać udział, zanim cokolwiek zaśpiewa. Najpierw dołącza ruchem, a słowa często przychodzą później.
  6. Zróbcie własną książeczkę. Wklejcie do albumu zdjęcia osób i rzeczy, które dziecko zna: babci, kota, ulubionego kubka. Dwulatek najchętniej nazywa to, co widzi na co dzień, a przy takiej książeczce łatwo o rozmowę: „Kto to? Babcia! Babcia pije kawę”.
  7. Zawieś głos w zabawie. Dwulatki uwielbiają zabawy z napięciem, np. toczenie piłki na „Trzy, dwa, jeden… start!”. Gdy dziecko zna już zabawę, zatrzymaj się przed ostatnim słowem i popatrz wyczekująco, bo kilka sekund ciszy to dla niego zaproszenie do dokończenia.
  8. Odpowiadaj pełniejszym zdaniem. Dwulatek dopiero zaczyna łączyć słowa, więc Twoje odpowiedzi pokazują mu, jak się to robi. Gdy mówi „auto”, odpowiedz „duże auto jedzie”, a gdy powie „auto jedzie”, możesz dodać „auto jedzie do garażu”.
  9. Mniej ekranu, więcej wspólnego patrzenia. Według WHO (2019) u dzieci w wieku od 2 do 4 lat czas przed ekranem nie powinien przekraczać godziny na dzień, a im jest krótszy, tym lepiej. Dzieciom w drugim roku życia WHO nie zaleca siedzenia przed ekranem, a niemowlętom poniżej 1. roku życia w ogóle nie zaleca czasu przed ekranem. Ekran nie zauważy, że dwulatek pokazał palcem psa za oknem, a Ty możesz od razu odpowiedzieć: „Tak, pies! Duży pies”.
  10. Reaguj na każdą próbę. Dla dwulatka najlepszą pochwałą jest to, że słowo zadziałało. Gdy mówi „pi” i wyciąga rękę po kubek, podaj go od razu: „Pić? Proszę, woda”. Dziecko, które widzi, że mówienie przynosi efekt, chętniej próbuje znowu.

Nie musisz robić wszystkiego naraz. Wybierz dwie lub trzy rzeczy, które pasują do Waszego dnia, i powtarzajcie je, aż wejdą w nawyk.

Czego unikać?

Niektóre odruchy, choć wynikają z troski, mogą sprawić, że dwulatek jeszcze rzadziej próbuje mówić:

  • Zmuszanie do powtarzania. „Powiedz «woda», to dostaniesz” zamienia rozmowę w egzamin. Lepiej podać wodę i wyraźnie ją nazwać: „Woda. Proszę”.
  • Poprawianie na siłę. Gdy dziecko mówi „tot”, nie mów „źle, powiedz «kot»”. Wystarczy, że odpowiesz poprawnie: „Tak, kot! Kot śpi”.
  • Mówienie za dziecko. Jeśli spełniasz każdą potrzebę, zanim dziecko spróbuje ją wyrazić, nie ma powodu, żeby mówiło. Czasem warto odczekać chwilę albo postawić kubek tak, żeby dziecko go widziało, ale musiało o niego poprosić, słowem lub gestem.
  • Presja i porównania. Pytanie „Czemu nie mówisz jak Zosia?” albo prośba „Powiedz cioci, jak robi krowa” zwykle wywołują napięcie, a napięcie odbiera ochotę do mówienia.

Jeśli zdarzyło Ci się coś z tej listy, nie obwiniaj się. Każdy rodzic czasem się niecierpliwi, a liczy się to, jak rozmawiacie na co dzień.

Jak wygląda wizyta u logopedy z dwulatkiem?

Wizyta z dwulatkiem w niczym nie przypomina egzaminu. Na początku logopeda słucha Ciebie: jakich słów dziecko używa, jak pokazuje, czego chce, i czy często choruje na uszy. To ważna część diagnozy, bo w nowym miejscu wiele maluchów milknie, a Ty wiesz, co dziecko potrafi na co dzień.

Druga część wizyty to zabawa. Klocki, autka, książeczki i bańki mydlane pozwalają sprawdzić, czy dziecko rozumie proste prośby, naśladuje dźwięki i ruchy, pokazuje palcem i szuka kontaktu. Jeśli w tym czasie nie powie ani słowa, nic straconego: wiele da się ocenić z samej zabawy.

Na koniec logopeda mówi, co zauważył, i proponuje plan. Może to być obserwacja ze wskazówkami do domu i kolejnym spotkaniem za jakiś czas, terapia albo badanie słuchu czy konsultacja u innego specjalisty. Przebieg diagnozy krok po kroku opisuję na stronie o diagnozie logopedycznej, a o zajęciach z małymi dziećmi przeczytasz na stronie logopeda dla dzieci.

Umawiając pierwszą wizytę przez formularz kontaktowy, napisz, ile miesięcy ma dziecko, ile mniej więcej słów mówi i czy zaczyna je łączyć. Jeśli Wasz dwulatek źle znosi nowe miejsca, w Krakowie i okolicach możemy spotkać się także u Was w domu, a więcej o takich wizytach przeczytasz na stronie logopeda z dojazdem.

Najczęstsze pytania

Czy dziecko w wieku 2 lat powinno mówić?

Zwykle tak, choć jeszcze po swojemu: „meko” zamiast „mleko” to w tym wieku norma, a za słowo uznaje się każdą formę, której dziecko używa stale w tym samym znaczeniu. Około 2,5 roku dochodzą zwykle słowa takie jak „ja”, „mnie” czy „my” (Zubler i in., 2022). Jeśli jednak dwulatek nie mówi wcale albo nie łączy jeszcze słów po dwa, umów konsultację logopedyczną i badanie słuchu.

Co powinno niepokoić u 2-latka?

Wystarczy jeden z tych sygnałów: dwulatek nie łączy jeszcze dwóch słów, mówi tylko kilka słów, nie pokazuje palcem, słabo rozumie proste prośby albo nie reaguje na swoje imię. Powodem do konsultacji jest też brak nowych słów albo nowych gestów przez kilka miesięcy, a utrata słów, które dziecko już mówiło, wymaga najpierw szybkiej wizyty u lekarza. Logopedzie warto też powiedzieć, czy dziecko często choruje na uszy, rzadko włącza Cię do swojej zabawy albo bardzo się złości, gdy nikt go nie rozumie.

Dlaczego 17-miesięczne dziecko nie mówi?

Powodów może być kilka: indywidualne tempo, słabszy słuch, np. po częstych infekcjach uszu, albo trudność, którą wyjaśni dopiero diagnoza. Około 15. miesiąca większość dzieci próbuje już mówić choć jedno, dwa słowa poza „mama” i „tata” (Zubler i in., 2022), więc brak słów w tym wieku to dobry moment, żeby zbadać słuch i porozmawiać z logopedą. Jeśli dziecko przy tym dobrze rozumie, pokazuje palcem i chętnie gaworzy, to dobre podstawy dla mowy, ale z wizytą nie trzeba czekać do 2. urodzin.

Czy czekać do 3. urodzin?

Nie warto. Pierwsza konsultacja w wieku 2 lat daje punkt odniesienia, dzięki któremu po kilku miesiącach łatwiej ocenić, czy dziecko robi postępy, zamiast polegać na wrażeniu. Poza tym wiele dzieci około 3. urodzin idzie do przedszkola, a tam łatwiej im się odnaleźć, gdy potrafią poprosić o pomoc albo zaprosić kogoś do zabawy.

Co robić, czekając na wizytę u logopedy?

Umów badanie słuchu u laryngologa albo audiologa, także jeśli wynik badania przesiewowego po urodzeniu był dobry. Nagraj też kilka krótkich filmików z sytuacji, w których dziecko próbuje się porozumieć, np. podczas zabawy albo na spacerze. W domu dawaj mu okazje do mówienia bez presji: proponuj wybór, rób pauzy i ciesz się z każdej próby, także z gestu czy pojedynczej sylaby.

Źródła

  1. Zubler J.M. i in. (2022). Evidence-Informed Milestones for Developmental Surveillance Tools. Pediatrics, 149(3), e2021052138.
  2. World Health Organization (2019). Guidelines on physical activity, sedentary behaviour and sleep for children under 5 years of age. Geneva: WHO.

Porozmawiajmy o tym, co Cię niepokoi

Pierwsza rozmowa pomaga ustalić, czy i jakiej pomocy potrzeba. Spotykamy się w gabinecie w Krakowie, a w Krakowie i okolicach także u Ciebie w domu.